czesc dołaczyłam do was,mieszkam w Austrii,niedaleko Pettenbach, w Enengl,mam28 lat,synka półtorarocznego,jestem w trakcie chyba szybko zblizającego sie rozwodu,i jestem sama! tak to mnie najbardziej gnębi. nie mam żadnej duszy w moim wieku z kim mogłabym pogadac.nie szukam pomocy materialnej tylko duchowej!!zwykłego pocieszenia!Dziewczyny odezwijcie sie,bede super szczęśliwa a może któraś mieszka gdzies koło mnie?Słyszałam o Polce w Pettenbachu,ale nie mam kontaktu.Szkoda!