polki-na-swiecie

wszystko o was i dla was
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 wychowanie bezstresowe czy ?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
wloszka
Admin
avatar

Liczba postów : 1439
Age : 48
Registration date : 10/07/2007

PisanieTemat: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 01, 2007 3:23 pm

co myslicie o karach cielesnych i psychicznych?a moze podzielacie model amerykanskiego wychowania bez stresu?

_________________
SLONECZNA ITALIA




http://s14.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=27288
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://polki-na-swiecie.ativiforum.net
bozena
plotkarska foremka
plotkarska foremka
avatar

Liczba postów : 166
Age : 39
Localisation : szwajcaria
Registration date : 16/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 02, 2007 5:36 pm

nie mysle,ze klaps od czasu do czasu ,to jest znecanie sie nad dziecmi.Staram sie moim chlopakom tlumaczyc i jak najwiecej rozmawiac
tylko ze czasami slowa do nich nie trafiaja,wiec jakis klaps sie im dostaje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 02, 2007 9:47 pm

ja jak bede miec chwile czasu to wam opowiem o pewnym seminariu na ktorym bylam...wlasnie o bezstresowym wychowaniu ...i wiecie ja raczej bezstresowo wychowuje , okazalo sie Wink Laughing
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
dorota
plotkarska foremka
plotkarska foremka
avatar

Liczba postów : 131
Age : 41
Registration date : 17/07/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 04, 2007 12:31 pm

ja mam tylko jednego synka ,obecnie trzylatka
jest dosc spokojnym dzieckiem,chociaz ma okresy kaprysow
ale na razie nie trzeba uzywac klapsow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 04, 2007 1:34 pm

a ja nie akceptuje klapsow wogole , z gory zlaozylam ze nie uderze dzicka i nigdyz przez lat juz prawie 16 tego nie zrobilam ..... poniewaz u wazam ze klapsy to metoda strachu ...bo nawet jak to dziecko nie boli to podniesiony glos wyglad twarzy i t d powoduje ze dziecko ma sie bac ...bo innneczej dlaczego by sie klapalo po tylku dzicko ? Wink .... Rodzice ktorzy zakladaja ze nie u derza dzicka "klapia " przecietnie mnij o 90% ( niestety moze sie przytrafic klaps" i takim ktorzy nie chca klapac ) niz ci ktorzy uwazaj to za dobra metode wychowawcza .... ja wychowuje jak juz pisalam "bezstresowo" Wink ....znaczy z szacunkiem dla dziecka, konsekwentny sposob, murem z mezem trzymamy sie tej samej lini wychowawczej .....i u nas nie ma "kary" jest "konsekwencja postepowania" Wink i wiecie moje dzieci nie sa gorzej wychowane niz inne Smile .... czasem uwazam nawet ( poza domem w konfliktach np: szkolnych)ze ponosza "konsekwencje swojego zachowanie" ( co nie zawsze musi sie kojarzyc z kara Wink ) duzo lepiej niz ich niektorzy rowiesnicy ....

ja jestem absolutnie na nie, w karach cielesnych ..... nawet jednen klaps!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
malgosia
gadula forumowy
gadula forumowy
avatar

Liczba postów : 93
Age : 49
Registration date : 24/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pią Paź 05, 2007 4:46 pm

ja tez staram sie tlumaczyc i jak najwiecej rozmawiac,pamietam jak corka byla mala,dostala ode mnie raz klapsa,ale potem to sie zarlam w glebi duszy,bo to byla moja bezsilnosc ten klaps
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 09, 2007 9:57 pm

Dla mojej S wystarczajaca kara jest zakaz ogladania bajek.
Klaps przytrafi sie i owszem, po czym przez kilka dni drecza mnie wyrzuty sumienia.
Niedawno na plywalni bylam swiadkiem jak jedna mama uderzala swoja 5-6 letnia corke po twarzy. powiem wam, ze przerazila mnie ta scena.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 10, 2007 10:12 am

LuLu napisał:
mama uderzala swoja 5-6 letnia corke po twarzy. powiem wam, ze przerazila mnie ta scena.

Shocked Shocked Shocked Shocked uchhh nie lubie takiego "wychowania" Sad
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
wloszka
Admin
avatar

Liczba postów : 1439
Age : 48
Registration date : 10/07/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 10, 2007 10:28 am

LuLu napisał:

Niedawno na plywalni bylam swiadkiem jak jedna mama uderzala swoja 5-6 letnia corke po twarzy. powiem wam, ze przerazila mnie ta scena.

ale to jest juz przemoc i brak szacunku dla dziecka

_________________
SLONECZNA ITALIA




http://s14.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=27288
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://polki-na-swiecie.ativiforum.net
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 10, 2007 8:53 pm

Wiecie co? najgorzej , ze nie wiedzialam jak reagowac. W koncu to byla mama tej malej... No i nic nie zrobilam ani nie powiedzialam, chyba ze strachu, zeby nie uslyszec, ze to nie moja sprawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 10, 2007 9:09 pm

nie wiem jak jest we wloszech ..u nas jest latwiej "reagowac" poniewaz bicie dziecka to jest lamanie prawa .... raczej zaden rodzic nie odwazylby sie grzmotnoc swoja pociech przy ludziach ..a jakby wewntualnie to nie akceptowane takie zachowanie przez spoleczenstwo powoduje ze jakos "latwiej" reagowac .... chodz tez mozna usluszec ze to nie twoj biznes Wink ..... ale w polsce juz jest troche trudniej , kiedys na placu zabaw zwrocilam uwage matce ktora to przeokropnie grzmocila jednego malucha po dupinie , bo jej uciekal... to uslyszalam zebym zajela sie swoimi dziecimi i nie wychowywala innym dzieci ....tylko ja zwrocilam uwage matce Wink ...nie dziecku .... bo to ona zachowywala sie "bez wychowania" Wink Very Happy

nie latwo jest reagowac po prostu ...czasami czlowieka tylko zatka na glupote innych i zanim sie zbierze do reakcji to juz "po ptaszkach" ..... ale zawsze jakis niesmak nam pozostanie Sad
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 11, 2007 9:14 pm

gullviva, no dobrze to ujelas, mnie wlasciwie zatkalo-zmrozilo mnie. Do tej pory mam te scene przed oczyma-matka bijaca corke po twarzy, no do cholery, daj klapsa w tylek, ale w twarz?????
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 22, 2007 5:11 pm

Osobiscie nie uznaje kar cielenych. Raz podnoslam reke na Sophie. Dostala po lapach za to, ze po raz ktorys z koleji wpakowala kocie chrupki do miski z woda, potem bardzo tego zalowalam. Na dodatek, po ogromnym placzu moje dziecko znowu poszlo w kierunku kuchni i zrobilo to samo co przedtem, tylko, ze tym razem patrzac mi prosto w oczy. Teraz w drzwiach do kuchni stoi bramka wiec i ja mam spokoj i kot o chrupki martwic sie nie musi. Wink Z natury malo cierpliwa ze mnie osoba, ale jesli o corke chodzi mam do niej cierpliwosc anielska. Wiem, ze bez podnoszenia reki na dziecko mozna wychowac je na porzadnego czlowieka.Moj tato nigdy mnie nie uderzyl, za to wszystko dokladnie tlumaczyl i stosowal ewentualnie kary (ale nie typu stanie w kacie) "edukacyjne"...kary po ktorych nigdy wiecej nie przyszlo mi do glowy zrobic glupoty. Moja mama wrecz przeciwnie, potrafila mi przetrzepac tylek...skutek byl taki, ze sie jej balam...Balam sie jej mowic o wlasnych problemach, niepowodzeniach, przewinieniach...balam sie lania. Teraz mamy fantastyczne stosunki, ale zapomniec o tym jak kiedys bylo niestety nie umiem. Chce byc przyjaciolka dla mojej corki, chce aby z kazdym problemem najpierw przychodzila do mnie i do swojego taty. To, ze ludziom zdarzy sie zrobic blad, cos spaprac to calkiem normalne. Nie jestesmy idealni. Nie potrafie podnies reki na zwierze, wiec tymbardziej nie potrafilabym uderzyc wlasnego dziecka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 22, 2007 5:15 pm

A odnosnie bezstresowego wychowania...mysle, ze wielu ludzi mylnie rozumie jego istote. Bezstresowe wychowanie nie polega na pozwalaniu dziecku wejsc sobie na glowe. Bezstresowe wychowanie to nie stosowanie kar cielesnych i tlumaczenie, tlumaczenie, tlumaczenie... Jest pracochlonne, ale mysle, ze sie oplaca. Sophie nie wywala ubran z szuflad, nie wali pilotem po podlodze...a miala etap kiedy zaczela to robic. Tylko dzieki wytrwalosci udalo nam sie ja tego oduczyc. Jest jeszcze mala, ale juz wiele rozumie. Dzieci nie sa glupie, nawet 1,5 roczne. Poza tym pierwsze trzy lata sa w zyciu dziecka najwazniejsze...chce aby przezyla je jak najpiekniej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 22, 2007 8:41 pm

jestem wybuchowym cholerykiem i nic na to nie poradze.
Wiem, ze maluchowi trzeba wszystko tlumaczyc, ale czasami mam wrazenie , ze jest to jak grochem o sciane. Moja 7-latka czas od czasu probuje na ile moze sobie pozwolic, majac gorszy dzien zdarza mi sie nawrzeszczes no wydre sie tak, ze chyba slychac mnie na cala wies. A i klaps sie wymksnie(wiem, ze to pokaz mojej bezradnosci), Potem czuje sie zle , wlasciwie obwiniam sie, ze nie nadaje sie na matke. potem wszystko wraca do normy i historia sie powtarza,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wloszka
Admin
avatar

Liczba postów : 1439
Age : 48
Registration date : 10/07/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 23, 2007 12:44 pm

LuLu napisał:
jestem wybuchowym cholerykiem i nic na to nie poradze.
Wiem, ze maluchowi trzeba wszystko tlumaczyc, ale czasami mam wrazenie , ze jest to jak grochem o sciane. Moja 7-latka czas od czasu probuje na ile moze sobie pozwolic, majac gorszy dzien zdarza mi sie nawrzeszczes no wydre sie tak, ze chyba slychac mnie na cala wies. A i klaps sie wymksnie(wiem, ze to pokaz mojej bezradnosci), Potem czuje sie zle , wlasciwie obwiniam sie, ze nie nadaje sie na matke. potem wszystko wraca do normy i historia sie powtarza,

to tak jakbym czytala moja wypowiedz
ale nie uwazam,ze czasem ten klaps,to tylko wyraz naszej bezsilnosci,bo naprawde jak jest, tak jak z tym grochem o sciane to co robic?

_________________
SLONECZNA ITALIA




http://s14.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=27288
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://polki-na-swiecie.ativiforum.net
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 23, 2007 8:04 pm

Adrianna napisał:
A odnosnie bezstresowego wychowania...mysle, ze wielu ludzi mylnie rozumie jego istote. Bezstresowe wychowanie nie polega na pozwalaniu dziecku wejsc sobie na glowe. Bezstresowe wychowanie to nie stosowanie kar cielesnych i tlumaczenie, tlumaczenie, tlumaczenie... Jest pracochlonne, ale mysle, ze sie oplaca. Sophie nie wywala ubran z szuflad, nie wali pilotem po podlodze...a miala etap kiedy zaczela to robic. Tylko dzieki wytrwalosci udalo nam sie ja tego oduczyc. Jest jeszcze mala, ale juz wiele rozumie. Dzieci nie sa glupie, nawet 1,5 roczne. Poza tym pierwsze trzy lata sa w zyciu dziecka najwazniejsze...chce aby przezyla je jak najpiekniej...

wlasnie wlasnie .....

bezstresowe wychowanie polego na nie stresowaniu dziecka .....ale czy ktoras wie co tak naprawde nasze dzieci stresuje ?
no wlasnie ...stres taki psychiczy wywaoluje u dzieci brak regol brak pomocy i cierpliwosci rodzica czasami wlasne klapy w tylek rozkszyczana twarz czy tym podobne, a jak starsze dziecko to mozliwosc wypowiedzenia sie na jakis tam temat .... nie metoda co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie Wink....
jesli od samego poczatku wychowuje sie dzicka z konkretnymi regolami postepowania , konsekwentni i spokojnie nasze dzieci nie sa zestresowana a my wychowujemy rozumne stworzenia ..... pozniej wiecej bo musze isc wykonac moja prace Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 23, 2007 9:11 pm

I co jeszcze niezmiernie istotne, rodzice musza byc solidarni w tej wytrwalosci. Nie wyobrazam sobie aby A. "czegos" Sophie zakazal, a ja bym miala na to "cos" jej pozwalac. Na szczescie na ogol pod wieloma wzgledami sie zgadzamy (jesli o wychowanie malej chodzi), ale jesli zdarzy nam sie miec odmienne opinie dyskutujemy o tym, i staramy sie dojsc do kompromisu.

A odnosnie "grochu o sciane" i klapsow...to tak sie czasem zastanawiam, czy faktycznie dzieci sa takie oporne czy rodzice malo cierpliwi... Czy powtorzenie dziecku czegos po raz trzeci z rzedu daje nam prawo do uderzenia go za czwartym ostrzezeniem...

Lulu...ja rozumiem co to znaczy wybuchowy choleryk...z takim "wybuchowym cholerykiem" dzielilam dach przez ponad 20 lat...i za kazdym razem gdy ow "wybuchowy cholery" lal mnie po tylku zastanawialam czy choc raz zdal sobie sprawe z tego jak ja sie czuje, jak bardzo sie boje...
Skoro mamy jakis problem to pracujmy nad soba, a nie usprawiedliwiajmy bicia dzieci wybuchowym charakterem... Nie chce abys odebrala to personalnie. To zaadresowane do kazdego kto uwaza klapsy za rzecz calkiem normalna.

A tak swoja droga...dlaczego tak sie oburzacie, ze matka uderzyla dziecko w twarz??? Czym uderzenie w twarz rozni sie od uderzenia po pupie???
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Paź 23, 2007 9:52 pm

Dla mnie uderzenie w twarz jest czym s ponizajacym.Owszem odpiszesz, ze to samo tyczy sie tylka. Ale jak to mowilo stare pokolenie "Dupa-nie szklanka", a klaps w pupe potrafi wiecej zdzialac, niz zdzieranie sobie glosu.
Moze i jestem potworna matka, ale nie katuje malej , udajac przy tym dobrze ulozonej mamy. Mowie wprost, o klapsach, ale jestem przekonana, ze mnie pozniej ten klaps bardziej boli, niz S.
A widzac niektore rozwydrzone wloskie dzieci(oj, te to potrafia) mam ochote naprawde przylozyc najpierw mamie, potem dziecku.Znam wloszki i ich bezstresowe wychowanie i powiem wam, ze te dzieci maja niezle poprzewracane w glowach.markowe ubrania, wtracanie sie do rozmow,wymuszanie zabawek pod grozba wpadania w histerie w miejscu publicznym , potem mamunia pierze i karmi takiego do 40-roku zycia, i slowkiem nie da skarcic synalka, bo moze sie jakiejs traumy nabawic.A tak mamcia nabawi sie garba ale za to synek wychowany bezstesowo uwaza, ze wszystko w zyciu mu sie nalezy, a przy pierwszy niepowodzeniu popelnia samobojstwo, albo strzela do zony. Drastyczny i przejaskrawiony obraz? Mozliwe, ale ukladanka sklada sie z elementow, a wlasnie tojest jeden z nich.
A co do bezstresowego wychowania. Dlaczego skupiamy sie wylacznie na karach cielesnych? Dla mnie gorsze jest znecanie sie psychiczne, niz klaps w dupsko. Udowadnianie dziecku, ze jest nic warte, zakazywac zabaw i przyjemnosci. nakladanie coraz wiecej obowiazkow, bo inny bartus, czy kasia, chodza na karate, ato ty tez i masz bys w tym najlepszy, bo jak nie, to....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 11:38 am

Lulu, ja tez wiem jak wyglada wiele wloskich dzieci, tylko ze wina za ich zachowanie moge obarczyc jedynie rodzicow. Skoro dziecko wchodzi im na glowe, nie darzy szycunkiem, histeryzuje byle gdzie i z byle powodu tz. ze ktos mu kiedys na takie zachowanie pozwalal...a bo taki malutki, slodziutki, jeszcze sie nauczy itd... Moja Mala tez jest slodziutka...i to jak. Jak przychodzila do kuchni krecic kurkami od kuchenki to robila to z takim wdziekiem...juz nie robi...i nie dlatego ze dostala po tylku, lecz dlatego ze chyba z milion razy powtarzalam jej nie i wyprowadzalam do innego pokoju.

Dlaczego stosujemy klapsy w stosunku do dzieci, a nie stosujemy w stosunku do ludzi doroslych. Dlaczego skoro A. po raz kolejny robi cos czego robic wg mnie nie powinien nie podchodze do niego i nie walo go po tylku, tylko rozmawiam z nim o tym? A no bo A. nigdy bo sobie na "klapsa" nie pozwolil...moze stawic opor, ktorego ja nie zdolam pokonac. Za to male dziecko takiego oporu stawic nie potrafi. Wg mnie walka "silowa" miedzy maluchem, a rodzicem jest czeto nie rowna, a mimo to rodzice czesto to wykorzystuja co osobiscie uwazam za "nie fair". I to by bylo na tyle. Mowie NIE klapsom i jakimkolwiek innym rodzajom przemocy (bo niestety siegajac do zrodel klaps=przemoc).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wloszka
Admin
avatar

Liczba postów : 1439
Age : 48
Registration date : 10/07/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 12:02 pm

Adrianna napisał:
Lulu, ja tez wiem jak wyglada wiele wloskich dzieci, tylko ze wina za ich zachowanie moge obarczyc jedynie rodzicow. Skoro dziecko wchodzi im na glowe, nie darzy szycunkiem, histeryzuje byle gdzie i z byle powodu tz. ze ktos mu kiedys na takie zachowanie pozwalal...a bo taki malutki, slodziutki, jeszcze sie nauczy itd...

wiem ,ze masz racje jesli chodzi o wloskie dzieci i ja zawsze chcialam,zeby moje dzieci nie byly takie typowo wloskie
z corcia mi sie to udalo,natomiast z synkiem nie daje rady,ma dopiero 3,5 roku,wiec moze mi sie jeszcze uda
ale powiedzcie mi jak mam reagowac,kiedy po raz kolejny dostaje histerii,daje kopniaki i zadne tlumaczenie nie pomaga w takiej chwili
oj ,przydalaby mi sie taka superniania
wiem,ze w przypadku mojego syna jest to wina mojej tesciowej,bo maly od malenkosci z nia sie wychowywal,natomiast moja Roberta przez pierwsze dwa lata zycia mieszkala tylko z nami i dziadkow miala oddalonych o 200 km

_________________
SLONECZNA ITALIA




http://s14.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=27288
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://polki-na-swiecie.ativiforum.net
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 12:29 pm

Na karach cielesnych skupilam sie dlatego, ze od nich zostal zaczety temat...od "klapas" dokladniej. Oczywiscie, ze znecanie psychiczne jest godne pogardy. Wciskanie dziecku, ze jest niczego warte, wymaganie od niego rzeczy niemozliwych.

Nie wiem jaka jestem mama i jak bedzie o mnie kiedys myslec moja corka, ale przyznam sie nieskromnie...lubie siebie w tej roli. Nie sadzilam, ze bedzie mi dawac tyle satysfakcji. Sophie to fajna dziewczynka (zeby nie przesadzac Wink ), dobrze ze sie odnalazlysmy. Jak patrze na nia, to zazdroszcze jej po cichu tego obecnego stanu...beztroski, radosci, kilku lez gdy mama na cos nie pozwoli...i chce, chce, chce aby ten stan trwal jak najdluzej. Chce aby jak najdluzej niewiedziala co to znaczy bol, stres. I nie oznacza to, ze bede ja chronic cale zycie, zakazywac wszystkiego w obawie o nia...oznacza to, ze ten czas "teraz i tu" chce wykorzystac jak najlepiej, chce w nia wpoic jak najwiecej madrych, pieknych rzeczy, chce nauczyc, ze swiat nie jest z natury zly, chce aby miala szacunek do siebie i innych i naprawde wierze gleboko w to iz uda mi sie to osiagnac bez stosowania jakiejkolwiek przemocy, zarowno cielesnej jak i psychicznej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 2:54 pm

dzieci nie robia tego co do nich mowimy dzieci robia to co my robimy .... znecanie sie psychiczne, czy ponizanie czy tym podobne - nie jest wogole metoda wychowawcza Lulu dlatego o tym wogole nie pisze, nie podlega to wogole dyskusji na tematy wychowawcze Wink ...natomiast wielu ludziu uwaza klaps za metode wychowawcza ..co do wloskich rozwydrzonych dzieci nto nie wiem ..ale w swoim zyciu nie spotkalam za wielu wlochow a le tych co spotkalam to myli troche "rozwydrzeni" , troche noszalancko podchodzacy do innych ludzi troche jakby z malaym respektem ....czy li jak Adrianna piesz - wyciagam szybki wniosek Wink ( troche zartem )..jacy rodzice takie dzieci ..... i nie ma to nic wspolnego z bezstresowym wchowaniem .....i pewnie wiele wlochow nie zna nawet tego slowa Wink

przy tym czasami na placach zabaw ogladalam matki polki i matki szwedki ....i polki czasto klapaly swoje dzieci karajac je za wlasna nieuwage niestety, troche takich niepotrzebnych konfliktow ( jednej mami zaczelo sie od tego ze dziecko sciagnelo byty, potem skarpetki a potem na samym koncu zaczelo jej uciekac ..mama podczas calego cyrku skarzyla sie glosno swoim kolezanak jaki to jej syn jest okropnie nie grzeczy jak to grochem o sciane a dzieciak nie rozumie Wink wkoncu wszystko skonczylo sie klapami dziecia w wozku i z wsciekal mama fdo domu pojechal), matki szwedki nie wchodza w niepotrzebne konflikty z dziecim ....czesto konflikty z dziecimi ( juz troche starszymi) wychodza z tego ze ojciec /matka nie mysla tak samo ze regoly ktore nalezy przestrzagac nie sa wyrazne kiedy dziecko po prosty tak naprawde nie wie jak sie zachowac .....

patrzylam na dzieci arabow ..chlopcy sa nie wychowani rozwydrzeni, glosni wlaza matka na glowe ...dziewczynki nie troche spokojniejsze jakie takie przytlumione ....jak sie zastanowic to i w ich doroslym swiecie tez tak jest ...troche krzywe zwierciadlo ...

wazne jest wychowywac z miloscia , z konkretnymi konsekwentnymi regolam w domu to wolno a tego nie itd ..a w tedy wychowujemu bezstresowo .....a nie mylic bezstresowe wychowanie z brakiem wychowania Wink

czy wy ogladalyscie ten program "Nany" o kobitce pomagajacej rodzina z rozwydrzanymi dziecimi...jesli tak to musialyscie zauwazyc ze ona zawsze zaczyna od wychowanie rodzicow Wink Laughing
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 8:55 pm

poza tym moje panie o jakim BEZSTRESOWYm wychowaniu tutaj mowimy??? nie istnieje cos takiego-to wymysl z lat 80-tych. obecnie wiadomo juz, ze jest to niemozliwe. Wystarczy przesledzic zycie czlowieka od samych narodzim. Juz sam porod dla malucha jest stresem (bylo cieplutko , przytulnie, cicho, a tu tak strasznie!). Pierwszy dzien w zlobku, przedszkolu, -nowy stres. Ok, pominmy przedszkole, jest mamcia, co siedzi w domku i chucha na dzidzie. Ale szkoly nie da sie ominac!!!
I mamy stres , nowe sytuacje, koledzy, nauka, a w sttarszych klasach walka o "szkolna pozycje " i zaistnienie. I tak do konca zycia; edzaminy, testy(chociazby na prawo jazdy!)nowa praca, nowa milosc, spotkanie z przyszlymi tesciami.
Nie ma mozliwosci unikniecia stresu. Mozna probowac go lagodzic, chociazby u psychoanalityka.


Interesujaca strona-zwlaszczaTo:
Cytat :
Jeśli nastąpi przy tym zdominowanie DOROSŁEGO przez rozkapryszone DZIECKO - mamy do czynienia z człowiekiem bez sumienia. Gdy wejdzie on w kolizję z prawem, nie możemy liczyć na autentyczną skruchę. Jego DZIECKO manipuluje ludźmi (zapisy z dzieciństwa), a DOROSŁY przetwarza dane na zasadzie zimnej kalkulacji zysków i strat. Cierpienie innych ludzi nie ma dla niego znaczenia. Resocjalizacja jest wobec tego bardzo trudna
http://www.vulcan.edu.pl/rodzice/dom/rodzic/wychowanie_bezstresowe.html
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 24, 2007 9:45 pm

Lulu...ale ja zaczynam sie gubic...czy ktoras z nas napisala, ze zdominowanie DOROSLEGO przez DZIECKO jest ok??? Czy tak rozumiesz moja niechec do klapsow...ze niby moja corka mnie zdominuje??? Oczywiscie, zycie nie oszczedzi jej stresow, bolu, rozczarowan. Ale czy wg Ciebie jest to powod aby tych stresow dziecku dokladac...bo i tak kopa w d... dostanie predzej czy pozniej, wiec co sie bede nad nim litowac???
Nie bardzo wiem do czego odnosisz swoj cytat. Nie wiem jak inni tlumacza pojecie "Bezstresowe Wychowanie". Ja juz napisalam jak je rozumiem. Chce miec w corce przyjaciela. Chce, aby z kazda pala, kazdym przewinieniem przychodzila najpierw do nas i nie bala sie nas. I nie ma to byc na zasadzie "mamo dostalam dzis 15 jedynke z koleji", chce aby zdawala sobie sprawe z konsekwencji...ale nie mam jej zamiaru tego tlumaczyc poprzez krzyk czy bicie, bo to dla mnie sposob ZADEN! To jest dla mnie bezstresowe wychowanie. Wychowanie jakie jako RODZIC moge jej zaoferowac. Dom pelen milosci, zrozumienia i rozmow i tlumaczenia dlaczego "to" jest dobre, a "tamto" zle. Natomiast jak ja wychowa szkola, srodowisko...to juz inna bajka. Ale mysle, ze majac zaczerpniete jakies pozytywne wzorce z domu mozna je rozpowszechniac dalej, mozna szukac przyjaciol ktorzy z tymi wzorcami nie beda sie "klocic", mozna naprawde stres ktory nam towarzyszy w codziennym zyciu odrobine zmniejszyc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   

Powrót do góry Go down
 
wychowanie bezstresowe czy ?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
polki-na-swiecie :: DZIECI :: WIEKSZE DZIECI-
Skocz do: