polki-na-swiecie

wszystko o was i dla was
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 wychowanie bezstresowe czy ?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
anne
uzalezniona od forum
uzalezniona od forum
avatar

Liczba postów : 355
Age : 40
Localisation : poludniowa Francja
Registration date : 01/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 10:09 am

mam jeden niezawodny spospob na moje dzieci
jest to ............wywod moralny
mowiac zdzialam wiecej jak klapsem jednak nie zawsze tak bylo
zdarzylo mi sie dac klapsa dzieciom , ale wywolywalo to u nich smiech Surprised
teraz gdy cos jest nie tak mowie do niech patrzac prosto w ich oczy , do tego tonem pouczajacym (nie krzycze)
i o dziwo dzieci od razu reaguja
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 11:09 am

anne napisał:
mam jeden niezawodny spospob na moje dzieci
jest to ............wywod moralny
mowiac zdzialam wiecej jak klapsem jednak nie zawsze tak bylo
zdarzylo mi sie dac klapsa dzieciom , ale wywolywalo to u nich smiech Surprised
teraz gdy cos jest nie tak mowie do niech patrzac prosto w ich oczy , do tego tonem pouczajacym (nie krzycze)
i o dziwo dzieci od razu reaguja

Tak robil moj tato, rozmawial ze mna jak z dorosla osoba, tlumaczac patrzyl prosto w oczy i naprawde to ZAWSZE pomagalo. Mama za to krzyczala np. z kuchni..."tego nie wolno"...w efekcie zawsze taty bardziej sie sluchalam niz mamy...mimo, ze tato nigdy na mnie reki nie podniosl. Poza tym tato byl w swoich zakazach zawsze BARDZO konsekwentny. Wiedzialam, ze jesli raz powiedzial "nie" to nie mam po co go dalej o cos prosic - a co najwazniejsze, zawsze madrze wyjasnial dlaczego na cos sie nie zgadza. Mama mozna bylo ugiac. Jaj "nie" czasto po kilkunastu prosbach stawalo sie" tak".Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 12:23 pm

Cytat :
poza tym moje panie o jakim BEZSTRESOWYm wychowaniu tutaj mowimy??? nie istnieje cos takiego-to wymysl z lat 80-tych. obecnie wiadomo juz, ze jest to niemozliwe

no wlasnie z tym sie nie koniecznie zgadzam ...bezstresowe wychowanie nie ma na celu zlikwidowanie wszystkich stresow zycia , bezstresowe wychowanie ma na celu zmniejszenie konfliktow po miedzy dzieci- rodzice i wasnie pod koniec jlat 70 wlasnie "wymyslono" ta metode ( albo ogloszono metode wychowania ograniczajace konflikt/stres rodzice - dzieci) ...przeczymn jest to metoda "na rozum" a nie "na sile" i wiele osobe juz na poczatku jej nie rozumiala i jak widac i dzisiaj tez jej nie rozumie Wink
Psychologowie dozszli do wnisku ze mozna zmniejszyc stres zycia codzennego i wychowac rozumnych ludzi w innyc sposb niz ten ktory na ogol wszystkim odpowiadal - czyli jak nie posluszne to klapa w dupe i juz , metode hierarhi ( jak sie to pisze )... i odrazu zawrzala dyskusja ze bezstresowe wychowanie to pozwalanie dziecku na wszystko ....a to absolutnie nie prawda ....

natomias jak zwykle nawet wsrod psychologow sa dwa obozy jedne za drugi przeciw ....artykol ktory przytoczylas jest absolutnie ten na przeciw.....czytamy to co chcemy i rozumiemy tez co chemy ....
ja spotkalam psychologow ktorzy zartobliwie nazywali ta metode, metoda bezstrsu .... mimo ze oddawna nie nosi takiej nazwy wlasnie dzieki przeciwnika,, ktorzy pomogli w rozglaszaniu zlej sawy tej "metodzie"....

i zeby niewiem co kto pisla medoda wychowawcza typu " co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie" i " dzieci i ryby glosu nie maja" ...wcale nie jest taka dobra .... i moze bardzo uderzyc w rodzica - z ogramna negatywna sila jak sie dzieci wyzwoli z pod jego opieki Wink ....

jedna szwedka npisala ze " jeszcze nigdy nikt nic dobrego nie wybila z dziecka .....ale czesto sie zdarza ze wyglaskac mozna wiele " .....

i ja rozmawiam z moimi dzieci i nigdy zadnego nie uderzylam chodz z corka mam troche problemow ....u nas nie ma kary jest konsekwencja postepowania - zupelnie jak w doroslym swiecie Wink ..... ja decyduje ale biore pod uwage zdanie mojego dziecka ktore ma prawo je wypowiedziec... nie weszly mi dzieci na glowe i nie sa "zle wychowane" .... oszczedzilo mi to wielu chwil stersu i wyrzutow sumienia ale i kosztowala duzo cierpliwosci i pracy ...jeszcze moja droga nie zakonczona ...ale z radoscia nazywam moje wychowanie "wychowaniem bezstresowym" ..... poniewaz my ograniczamy nasze stresy( rodzicielskodziecience) do minimum Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 8:34 pm

To znaczy ja , ktora dam klapsa malej, nie kocham jej?To znaczy, ze na moj widok S drzy i ucieka z wyciem pod szafe, sika po nogach i sinieje? Taaak i wieje lodowatym syberyjskim chlodem, a przy jedyncce w szkole rozkwaszam jej tylek kablem-taaak ciekawa teoria.
Klaps nie zaprzecza rozmowie, nie neguje milosci i nie kreuje strachu(KLAPS-nie bicie, katowanie!!!)
A ja nie chce byc kumpekla dla S, takich ma cala mase, chce byc dla niej poprostu matka, taka ma sie tylko jedna i nie mnie oceniac, czy jestem nia dobra czy zla, to ocenia na codzien S.i ludzie, ktorzy maja z nami kontakt na codzien. A jak na razie nie uslyszalam na S zlego slowa od nikogo, wiec chyba moj klaps dany raz na kilka miesiecy jak do tej pory jej nie zestresowal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 8:56 pm

eee Lulu nie wiem dlaczego odnislam wrazenie ze sie zdenerwowalas Smile a nie ma czym, kazda z nas kocha swoje dzieci i nie zrobilaby im krzywdy swiadomie i mam nadzieje ze wychodzimy z takiego zalozenie wszystkie tutaj Smile przy kazdej dyskusji.... natomisa roznie widzimy swiat i roznie swoje dzieci wychowujemy ...nie jest to oskarazniem nikogo ....

ja tylko nie rozumiem jak mozna udezyc dzieck nawet klapsem dla mnie i z obserwacji uwazam ze klepanie jest wynikim najczesciej malej cierpliwosci....a u niektorych nawet ( nie bierz tago do siebie) zaslanienie swoje nieuwagi, roztargnienia i bledu rodzica zrobionego w stosunku do dziecka ..... i nie ma to nic wspolnego ze zestresujesz dziecko klapsem Wink ....ale powiedz mi po co uzywac klapsa jesli on nie jest "skuteczny" - bo nie bijjesz mocno nie jesli tak nprawde nie masz namysli przestraszyc dziecko ? czym jest tak naprawde klaps jak nie resztka metody "silnej reki"..... ten co silniejsz ten ma racje Wink przyczym nie napisalam ze katujesz dziecko ...ja napislam ze jakbys sobie zadala trud to bys wyzszla z tego konfliktu bez klapsa Wink bo czesto czasem nie potrzebnie klapie sie dzieci jesli dopuszcza sie mysl ze "jeden klaps, od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodzil" ......

a katowanie Lulu i ponizanie to nie jest metoda wychowawcza ...znecanie sie nad osoba slabsza jest cos czego ja wogole nie akceptuje niw wchodze w dyskusje z takimi co to robia , a jak widze to nie mam skrupulow zeby zadzwonic na policje .....

nie bierz wszystkiego tak do siebie bo ja nie pisalam tego w formi krytyki do Ciebie ..raczej w formie wymiany mysli Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Paź 25, 2007 10:02 pm

Dokladnie chcialam napisac to co gullviva. Absolutnie Cie nie osadzam i nie uwazam, ze jestes zla matka. Rozmawiamy tu o bezstresowym wychowaniu, o naszym do tego podejsciu. Kazdy sam musi znalezc sposob na wychowanie swojego dziecka, sposob, ktory bedzie wg niego najbardziej sluszny.

Ja nie akceptuje klapso, nie akceptuje zadnych innych metod, w ktorych gre wchodzi przemoc, ale nigdzie tez nie pisze, ze rodzic dajacy dziecku klapsa od czasu do czasu jest od razu katem.

Mimo wszystko odnioslam wrazenie, ze sie w tym troche pogubilas...na poczatku pisalas

LuLu napisał:
Klaps przytrafi sie i owszem, po czym przez kilka dni drecza mnie wyrzuty sumienia.


a teraz bronisz klapsow i twierdzisz ze nie szkodza Twojemu dziecku.

LuLu napisał:
Klaps nie zaprzecza rozmowie, nie neguje milosci i nie kreuje strachu(KLAPS-nie bicie, katowanie!!!)
A jak na razie nie uslyszalam na S zlego slowa od nikogo, wiec chyba moj klaps dany raz na kilka miesiecy jak do tej pory jej nie zestresowal.

Skoro nie jest taki zly to skad u Ciebie wyrzuty sumienia?

A odnosnie kuplowanie sie z corka...ja tez nie chce byc kumpela, ja chce byc przyjacielem. To istotna roznica, bo prawdziwych przyjaciol w zyciu ma sie tak naprawde niewielu, kumpli za to - jak wspomnialas - cala mase. Nie chce byc tylko mama. Chce byc mama i przyjaciolka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wloszka
Admin
avatar

Liczba postów : 1439
Age : 48
Registration date : 10/07/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pią Paź 26, 2007 10:51 am

anne napisał:
mam jeden niezawodny spospob na moje dzieci
jest to ............wywod moralny
mowiac zdzialam wiecej jak klapsem jednak nie zawsze tak bylo
zdarzylo mi sie dac klapsa dzieciom , ale wywolywalo to u nich smiech Surprised
teraz gdy cos jest nie tak mowie do niech patrzac prosto w ich oczy , do tego tonem pouczajacym (nie krzycze)
i o dziwo dzieci od razu reaguja

dziewczyny zgadzam sie z ta wypowiedzia,ale tak to ja moge postepowac z moja 7 letnia corka,z ktora da sie porozmawiac i chociaz na poczatku wydaje sie grochem o sciane ,to przemysli i potem przyjdzie ,przeprosi i naprawde zrozumie
ale moj 3i pollatek jest okropny,rozkapryszony
nie jest zlym dzieckiem,z charakteru,ale jest bardzo zywym,a jezeli zabronisz mu czegos,to wpada w szal,kopie,gryzie,krzyczy
jak w takim momencie mozna mu tlumaczyc????????????????????????
jak mozna rozmawiac,a poza tym wydaje mi sie ,ze jak w takim momencie mowie do niego po polsku,to sie denerwuje jeszcze bardziej??????????

_________________
SLONECZNA ITALIA




http://s14.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=27288
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://polki-na-swiecie.ativiforum.net
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pią Paź 26, 2007 7:43 pm

Nie biore nic do siebie, a na pewno sie nie zdenerwowalam. o to badzcie spokojne. . Kocham ironie i tu jest problem, przez neta ciezko ja okazac, a wlasnie ostatni moj post mial byc ironiczny.

Skad wyrzuty? Bo klaps to ostatecznosc. taki ostatni krok po ktorym nic juz nie ma. I zal, ze wlasnie doszlo do ostatecznosci.

Wszystko zalezy od charakteru dziecka. sa dzieci tak ukladne, ze wystarcza tlumaczenia, a sa i takie dla ktorych klaps jest otrzezwieniem, a sa tez i takie na ktore nic nie dziala.
Nie mam zamiaru nikogo przekponywac, czy klapsowanie jest dobre , czy zle, slaboscia, czy nie, pomaga czy szkodzi.Osobiscie nadal uwazam , ze niektorym , nawet doroslym wyszedlby on jedynie na zdrowie... ( i nie mowie tutaj o sado- maso clown )


Jak dla mnie to tyle w temacie . Koniec:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pią Paź 26, 2007 9:56 pm

Wloszko jeszcze nikt nikomu dziecka przez internet nie wychowal .... wiec nie oczekuj za wíele Wink Laughing ....ale wiesz takie krzyki sa najczesciej brakiem zrozumienia przez dziecka pewnych granic Wink ale takie granice stawia sie konsekwentnie ale przed konfliktem, ewentualnie po, lecz nigdy w czasie konfliktu ... bo wtedy raczej nic zrobic nie mozna Wink ....

Tak Lulu ironia to ci raczej nie wyszla w poperzednich wpisach...raczej wyglada na to ze sie zloscisz ..... nawet w tym ostatnim poscie... ale moze sie myle ....
Cytat :
Wszystko zalezy od charakteru dziecka. sa dzieci
tak ukladne, ze wystarcza tlumaczenia, a sa i takie dla ktorych klaps
jest otrzezwieniem
no i doszlismy do sedna i wlasnie w tym sie roznimy Wink nie to nie od dzieci zalezy , mimo roznych temperamentow ... tylko od rodzicow , konskwentny ciepliwy rodzic nie musi "otrzezwiac" swojego dziecka klapami Wink ....
Cytat :
Osobiscie nadal uwazam , ze niektorym , nawet doroslym wyszedlby on jedynie na zdrowie
wiesz moze wlasnie ci ludzie dostali wystarczajaca ilosc klapow w dziecinstwie ..teraz jako dorosli wiedza ze ich "klapac" nie wolno wiec robia co chca Wink .....

"Dziecko chce być dobre


Jeśli nie umie- naucz


Jeśli nie wie- wytłumacz"


J.Korczak

i ja mowie amen ...ostatni post w tym temacie .....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sob Paź 27, 2007 5:22 pm

Mialam nie pisac, ale..


zloscic sie nie mam kogo i po co, Nie znamy sie , i wiemy o sobie tylko to, co piszemy. Wiec nie mozesz na podstawie kilku "wypocin" ocenic cudze emocje. net wlasnie ma to do siebie, ze "nie ma twarzy, ani serca. "O emocjach nawet mowic nie mozna, . Ciezko je wyczuc bedac z kims twarza w twarz, a co dopiero poprzez lacza . Very Happy
"no i doszlismy do sedna i wlasnie w tym sie roznimy nie to nie od dzieci zalezy ,"-to slowa gullvivy, z ktorymi sie nie zgodze.




Pedagogika dziecieca mowi:(jakos tak, mase rzeczy juz zapomnialam , ot wypadlam z zawodu).

rozwoj i wychowanie dziecka, zależą od wielu czynników. Wśród nich najistotniejsze są te o charakterze biologicznym i środowiskowym. Spośród czynników biologicznych za najważniejsze można uznać wrodzone właściwości organizmu i ośrodkowego układu nerwowego przekazywane genetycznie.

Czyli zwroc uwage, ze od dzieci wiele zalezy. Wlasnie ten czynnik GENETYCZNY.

Ok, teraz juz naprawde basta.
PZDR:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 29, 2007 3:31 pm

Lulu tak sie sklada ze i ja "liznalam" troche psychologi w moim zyciu ..i nie uzywajac za madrych slow napisze ze niema nic "zapisanego" w naszych genach ani zadnego innego czynnika biologicznego ktore powoduje ze jedyna mozliwoscia wychowawcza takiego ( malego) czlowieka jest "kalpanie" albo otrzezwianie go "klapami".... zeby nie wiem jaki byla to istotny czyninik ..mimo ze ja mam na temat "waznosci" roznych czynnikow troche inne wiadomosci Wink
To my dorosli ludzie "uczymy" nasze z dzieci tak jak uwazamy za stosowne, swiadomie ( mam nadzieje ) i z dorosla odpowiedzialanoscia ...
Dla mna bicie ( nawet te niewinne klapy) to nie jest metoda dobra w wychowaniu ....to nie jest metoda ktora dziecko moze "zabrac ze soba" do "swiata doroslego" przy rozwiazywaniu konfliktow miedzyludzkich .... i wiesz wielu psychologow a zwlaszcza dzieciencych nie uwaza klepania za dobrz rzecz.....
ale pewnie wypadlas z zawodu i dlatego nie zwrocilas na to uwagi Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
LuLu
urodzona hetera z demencja starcza
urodzona hetera z demencja starcza
avatar

Liczba postów : 791
Registration date : 09/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pon Paź 29, 2007 6:39 pm

gullviva napisał:
Lulu tak sie sklada ze i ja "liznalam" troche psychologi w moim zyciu ..



Piszac prostymi slowami;
To teraz jasne, skad ta sklonnosc do odczytywania emocji u innych... Very Happy
Aaaaaa, co do genow, mylisz sie, tekst zostal prze ze mnie "zywcem" skopiowany z pracy pani mgr.M. J, Sprenger;terapeutki pedagogicznej Very Happy (uczeni chyba cos tam wiecej wiedza niz my, podparlam sie nim zakladajac z gory , ze i tak sie z tym nie zgodzisz Very Happy ).

Tak wiec w zyciu nie zawsze wystarczy lizanie.... geek


ZARTOWALAM!-(aby nie nastapila zla interpretacja)
I mam nadzieje, ze sie nie obrazilas... flower
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Sro Paź 31, 2007 3:28 pm

Cytat :
Tak wiec w zyciu nie zawsze wystarczy lizanie.... geek

Lulu czasami wystarczy Wink bo latwiej uzywac adekwatnych argumentow w danej dyskusji ..a przynajmniej odroznic genetyke od psychologi - a w naszym przypadku dziedziczosc genetyczna od wychowania Wink geek

pewne zrzeczy sie dziedziczy "socjelnie" ...ale to juz inny tamat Wink

i nie, nie obrazilam sie na Ciebie Very Happy taka obrazalska nie jestem Wink .... na na to jest dyskusja zeby swoje zdanie wypowiedziec Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
kati24hh
uzalezniona od forum
uzalezniona od forum
avatar

Liczba postów : 252
Age : 34
Registration date : 10/09/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Sty 17, 2008 9:22 pm

O kurcze ale zazarta ta dyskusja byla!!!Ja mysle ,ze klaps to nie jest najlepsza metoda wychowawcza ,ale klapsa nie mozna uznac za katowanie dziecka...Moje panie ja rozumiem ,ze nie raz wydaje nam sie ze wszystkie argumenty wyczerpane i wtedy wymierzamy klapsa.I co sie dzieje??Dzieciak przestraszony klapsem zaczyna plakac i bac sie nas!!I tu nalezy postawic sobie pytanie :Czego nauczymy dziecko karajac je klapsem????Chyba tylko agresji!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alma
uzalezniona od forum
uzalezniona od forum
avatar

Liczba postów : 319
Age : 45
Registration date : 11/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Czw Sty 17, 2008 10:43 pm

No no .. ja jako dziecko dostawalam klapsa w dupe jak nie docieralo lagodnie. Stanie w kacie nie pomagalo, tlumaczenie nie docieralo, karanie-sprzatanie pokoju, "cicha" godzina nie pomagala to sie dostalo w dupe nie raz i nie dwa.
Nie moge powiedziec ze mam jakas traume po tym! Sorki.. ale czasem gadanie i tlumaczenie nie pomaga. Nie widze nic zlego w starym, dobrym klapsie. Sama nie raz dalam w tylek dzieciakowi jak bylo gluche na wszystko inne. I co..? I podzialalo..
Bezstresowe wychowanie.. kazdy ma inna definicje tego. I zgadzam sie, sa dzieci do ktorych przemowienia nie docieraja.
Dostanie klapsa i na nastepny raz bedzie wiedzie ze tego nie robic bo potem tylek boli.
Jedno z czym sie zgadzam, to nie nauczysz dziecka ze nie wolno bic innego jak tlumaczysz to klapsem. Albo upominasz zeby nie krzyczalo, sama podnoszac glos.
Male dziecko rozumie i widzi wiecej niz nam sie wydaje.. czasem mam ochote powiedziec niektorym rodzicom ze jak chca wychowac swoja pocieche, najpierw niech wychowaja siebie.. Mad

No ale ja mama jeszcze nie jestem i pewnie jak bede to mi sie spojrzenie na wszystko zmieni..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tama
gadula forumowy
gadula forumowy


Liczba postów : 79
Age : 42
Registration date : 22/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 1:21 am

jak napisala wyzej Gullviva, dzieci zachowuja sie tak jak my sie zachowujemy.
ostatnio zjadal mnie stres, chodzilam i wrzeszczalam na dzieci i na T.
kilka dni temu otworzyly mi sie w koncu oczy, ze jak ja sie dre to oni tez to robia. i teraz zaciskam zeby i hamuje krzyk.
loooo, jaka cisza w domu. calkiem milo sie teraz zrobilo jak matka czyli ja w koncu sie zamknela.

czytam madre ksiazki i wyciagam z nich to co najkorzystniejsze.
nie uznaje bicia, klapsow itd
czasami reka mnie swierzbi, wtedy ide do lazienki albo wychodze z domu - to drugie jest lepszym rozwiazaniem Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dziulka
mistrzyni gadulstwa
mistrzyni gadulstwa
avatar

Liczba postów : 516
Age : 40
Registration date : 25/11/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 12:56 pm

mialam sie nie odzywac, bo w sumie nie jestem matka wiec...ale moja mama jest zwolenniczka wychowywania bezstresoweg. nigdy nie bylam bita (tylko raz jej nerwy puscily jak mialam dwa lata i do dzisiaj to pamietam o dziwo bardzo pozytywnie Laughing ) i czasem juz nie moglam sluchac tego jej moralizowania itd. wolalam dostac w tylek, zreszta czesto specjalnie do tego dazylam i uwazam, ze klaps nie jest zly jesli sie zasluzyc, oczywiscie nie ma mowy o laniu, ale klaps jest edukacujny.

tylko sobie nie pomyslcie, ze jestem jakas masochistka lol!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 2:40 pm

Alma napisał:
. Nie widze nic zlego w starym, dobrym klapsie. Sama nie raz dalam w tylek dzieciakowi jak bylo gluche na wszystko inne. I co..? I podzialalo..
.
A czy wam nie przyszlo do glowy ze nie klaps jest zly tylko myslenie ze mozna uderzyc dziecko jesli ono nie robi tak ja mysmy chialay? ze samo myslenie o biciu dziecka, bo klaps jest biciem ..nie mylic z katowaniem - jest czyms negatywnym? ... i dlaczego ma klap nie podzialc? wkoncu to jest metoda strachu, metoda silnejszego ..... w tym wcale nie madrzejszego Wink...

dlaczego nikt z nas nie mysli ze moze dac w pape mezowi ja ten sie "stawia" czasmi ...wkoncy moze by lepiej zrozumial Wink dlaczego nie dopuszcza sie mysli ze mozna dac klapa szefowej kiedy
sie wie ze ona pieprzy trzy po trzy a ty wiesz ze masz racje? moze
klap by ja otrzezwil ;)a moze w waszym swiecie nie ma wkurzajacych doroslych ludzi, tylko same nieposluszne dzieci? ...

i wychowywanie bez klapow nie jest wychowywaniem bezstresowym ( w tym negatywnym znaczeniu ) ..wymaga ogromnej pracy doroslego czlowiek i ogromnego opanowania i cierpliwosci....kazde zdrowe dziecko da sie wychowac bez klapow !, a nawet jak ktoras da klapa ( zakladajac ze jest to cos negatywnego) to i tak sie nic nie stanie- wiadom "ja dostalam i jakos zyje" Wink....ale dziecko z pewnym "uszkodzeniem psychicznym" klapy nie wychowaja ..wprost przeciwnie ...klapy pogoraszaja tylko sytuacje....bo wiecie ,te najbardziej nieposluszne dzieci, w naszym otoczeniu, to najczesciej "chore" dzieci...i jak chetnie bysmy im klapa daly, oj dlay Wink ....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
tama
gadula forumowy
gadula forumowy


Liczba postów : 79
Age : 42
Registration date : 22/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 3:31 pm

wychowanie bezstresowe kojarzy mi sie raczej z kompletnym brakiem zasad czy tez regul a nie z klapsami.
jezeli dziecko robi co chce, nikt nie zwraca uwagi na np. bicie, wrzaski, zabieranie zabawek, pozne chodzenie spac itd itd to jest dla mnie wychowanie bezstresowe co sie rowna braku wychowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alma
uzalezniona od forum
uzalezniona od forum
avatar

Liczba postów : 319
Age : 45
Registration date : 11/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 6:25 pm

gullviva napisał:
Alma napisał:
. Nie widze nic zlego w starym, dobrym klapsie. Sama nie raz dalam w tylek dzieciakowi jak bylo gluche na wszystko inne. I co..? I podzialalo..
.
A czy wam nie przyszlo do glowy ze nie klaps jest zly tylko myslenie ze mozna uderzyc dziecko jesli ono nie robi tak ja mysmy chialay? ze samo myslenie o biciu dziecka, bo klaps jest biciem ..nie mylic z katowaniem - jest czyms negatywnym?
Klaps nie jest biciem, nie jest jak sama mowisz "katowaniem" dzieciaka. Nie jest laniem na oslep pasem czy kablem od zelazka. Lekki klaps na pupe czasem czyni cuda.
Sa dzieci do ktorych mowienie i proszenie i dawanie przykladow nie dociera.
Jak widze takie czasem bezstresowe dzieci co przychodza z rodzicami do naszego biura to powiem szczerze ze mnie krew zalewa! Biega taki smarkacz od pokoju do pokoju, zamykanie drzwi nie pomaga bo sobie otworzy a wrzask robi jakby sie swiat konczyl.. Nie daj Boze nie patrzysz i zlapie Ci jakis dokument ..
Kiedys nasza recepcjonistka cos raczyla powiedziec do takiego malca to matko do niej doskoczyla ze "moje dziecko ja wychowuje nie ty!"

Ja mialam ochote matce dac klapsa w sumie.. ale by mnie zamkneli..Evil or Very Mad
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gullviva
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 380
Registration date : 11/08/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 6:59 pm

[quote="Alma"]
gullviva napisał:


Ja mialam ochote matce dac klapsa w sumie.. ale by mnie zamkneli..Evil or Very Mad

No wlasnie a za dzieci nikt cie nie zamknie ...mozna klapac ile sie chec ....

klaps jest absolutnie uderzeniem, czasem klapiemy ze 3-4 razy a to juz bicie ...zeby niewie co kto mowil i jak sobie swoje klapy .... sorrry ..uderzenie to uderzenie ( nawet jak lekkie) pare uderzeni to bicie..... urzywajac regolarnie "metody wychowawczej" dopuszczajacej klapy zwolennicy tej metody bija swoje dzieci regolarnie ....

jeszcze do niedawna uwazano ze pare razy paskiem w tylek uczynilo wiele dobra dla dzieci ...hmmmm .. teraz ta metoda ma mniej zwolennikow ... jest juz pare krajow europy ktora zabronila nawet klapanie dzieci ... i jakos spoleczenistwo w tych krajach nie jest gorsze niez w tych krajach gdzie dopuszcza sie bicie....

Wiecie tak naprawde to chyba nie ma argumentu zeby mnie przekonac ze klaps jest ok... tak jak i zwolennikow klapa nie przekonam niczym ze to wcale nie taka super metoda .....


Ostatnio zmieniony przez dnia Wto Sty 22, 2008 7:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.open24hours.yoyo.pl/
tama
gadula forumowy
gadula forumowy


Liczba postów : 79
Age : 42
Registration date : 22/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 6:59 pm

Alma, klaps tutaj niczego by nie zmienil.
to dziecko akurat nie wiedzialo co jest dobre a co zle i nie bedzie wiedzialo jezeli rodzice uznaja to za norme.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alma
uzalezniona od forum
uzalezniona od forum
avatar

Liczba postów : 319
Age : 45
Registration date : 11/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 7:22 pm

gullviva napisał:
Alma napisał:
Ja mialam ochote matce dac klapsa w sumie.. ale by mnie zamkneli..Evil or Very Mad

No wlasnie a za dzieci nikt cie nie zamknie ...mozna klapac ile sie chec ....
Oczywiscie ze zamkna! Przynajmniej tutaj. Jak jestes w miejscu publicznym, park, sklep, ulica itd.. a zobaczy ktos ze dajesz swojego dziecku lekkiego, LEKKIEGO klapsa na pupe to podniesie raban ze katujesz, ze krzywdzisz.. i grzywna dla Ciebie! I wizyty kuratora..

Tutaj dzieci maja szalenie duzo praw, wiecej niz rodzice. Z jednej strony dobrze, z drugiej cholera bierze ze urzad i sad tak sie moga do wychowania dzieciakow wtracac.
Przyklad: Ojciec mojej bardzo bliskiej przyjaciolki, spedzil dobrych pare miesiecy w wiezieniu bo... zabronil najmlodszej corce palic papierochy! A ona miala 13 lat. No wiec B. za telefon i na policje, ze ojciec krzyczy, ze ojciec bije ze czasem wkrada sie do jej pokoju i ja molestuje..Evil or Very Mad
Wiecie co ta rodzina przeszla przez ta smarkata?? Zanim jakiekolwiek pytania byly zadane, zanim lekarz smarkata zbadal, zanim sie pojawil adwokat to ich tata byl zakuty w kajdanki, aresztowany i wrzucony do celi.
Chociaz lekarz stwierdzil ze smarkata jest nadal dziewica, ze nie ma zadnych sladow molestowania i chociaz smarkula sie przyznala ze to wszystko zmyslila zeby sie na ojcu zemscic to jego i tak i tak potrzymali w w areszcie, bo widocznie "musialy" byc powody ze corka sie posunela do takich klamstw.
I co.. nawet jak sad potwierdzil ze czlowiek niewinny to corke i tak i tak im zabrali i oddali do rodziny zastepczej..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tama
gadula forumowy
gadula forumowy


Liczba postów : 79
Age : 42
Registration date : 22/01/2008

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Wto Sty 22, 2008 7:55 pm

W Szwecji podobnie. fajnie, ze jest ochrona itd ale czasami po prostu przesadzaja.
moja kuzynka w Kanadzie odwalila taki numer. poklocila sie ze swoim ojcem i zadzwonila na policje. tez swoje przeszedl.
nie wiadomo gdzie postawic granice, zeby to co ma byc dobre dla dziecka nie okazalo sie w rzeczywistosci zle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adrianna
plotkarska foremka
plotkarska foremka


Liczba postów : 127
Age : 39
Registration date : 06/10/2007

PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   Pią Sty 25, 2008 12:37 pm

Szczerze mowiac ja mysle ze problem nie lezal jedynie w zakazie palenia, lub w zwyklej klotni, lecz byl duzo glebszy. Wybaczcie, ale nie uwierze, ze dziecko zyjace w kochajacej, szanujacej sie rodzinie po byle klotni z rodzicem nasyla na niego policje.

Co do klapsow juz wystarczajaco powiedzialam. W calosci popieram stanowisko gullviva. Dla mnie nie ma absolutnie zadnego wytlumaczenia dla klapsa, a stwierdzenie "klaps jest edukacyjny" dziala na mnie jak plachta na byka.

A tak w ogole to witam po wakacjach:D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: wychowanie bezstresowe czy ?   

Powrót do góry Go down
 
wychowanie bezstresowe czy ?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
polki-na-swiecie :: DZIECI :: WIEKSZE DZIECI-
Skocz do: